Dlaczego kartonu po mleku nie wyrzucamy do papieru?
Wygląda jak karton. W dotyku przypomina papier. Większość jego masy stanowią włókna celulozowe. A jednak po wypiciu mleka czy soku nie powinien trafić do niebieskiego pojemnika. Dlaczego?
To jedna z tych zasad segregacji, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się nielogiczne.
Przed nami stoją dwa pojemniki.
Niebieski – papier.
Żółty – metale i tworzywa sztuczne.
W dłoni trzymamy pusty karton po mleku.
Pierwsza myśl?
Karton to papier. Czyli niebieski.
I właśnie tutaj warto zatrzymać się na chwilę.
Bo opakowanie, które wygląda jak karton, w rzeczywistości jest czymś więcej.
Karton, który nie jest tylko kartonem
Opakowania po mleku, sokach czy innej żywności płynnej należą do opakowań wielomateriałowych.
Warstwa papierowa jest ich bardzo ważnym elementem – nadaje opakowaniu sztywność i wytrzymałość. Ale nie jest jedynym materiałem wykorzystanym do jego produkcji.
W konstrukcji kartonu znajdują się również warstwy polimerów, a w niektórych typach opakowań także cienka warstwa aluminium.
I każda z nich ma swoje zadanie.
Papier zapewnia odpowiednią konstrukcję.
Warstwy polimerowe pomagają zapewnić szczelność i chronią papier przed wilgocią.
Aluminium, jeżeli jest zastosowane, tworzy dodatkową barierę chroniącą produkt między innymi przed światłem i tlenem.
Dzięki połączeniu tych materiałów lekkie opakowanie może skutecznie chronić swoją zawartość.
Ale właśnie dlatego po opróżnieniu nie traktujemy go jak zwykłego papierowego pudełka.
Niebieski pojemnik ma inne zadanie
Do niebieskiego pojemnika powinny trafiać odpady papierowe i tekturowe przeznaczone do tego strumienia zbiórki: gazety, zeszyty, papier biurowy, papierowe torby czy zwykłe kartonowe pudła.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyraźnie wskazuje jednocześnie, że kartony po mleku i napojach nie powinny trafiać do niebieskiego pojemnika.
Dlaczego?
Ponieważ są opakowaniami wielomateriałowymi.
A dla takich opakowań w polskim systemie selektywnej zbiórki właściwym miejscem jest żółty pojemnik na metale i tworzywa sztuczne.
Czyli:
gazeta – niebieski,
kartonowe pudełko – niebieski,
karton po mleku lub napoju – żółty.
Jedna niewielka różnica, która ma duże znaczenie dla dalszej drogi opakowania.
Ale skoro karton trafia do żółtego, co dzieje się z papierem?
I tutaj dochodzimy do najciekawszej części.
Wrzucenie kartonu do żółtego pojemnika nie oznacza, że znajdujące się w nim włókna papiernicze są bezwartościowe albo że nie mogą zostać odzyskane.
Wręcz przeciwnie.
Po zebraniu i odpowiednim wysortowaniu kartony mogą zostać skierowane do recyklingu, gdzie następuje rozdzielenie materiałów.
Jednym z kluczowych etapów jest odzyskanie właśnie włókien celulozowych.
W odpowiednim procesie kartony po napojach są rozwłókniane z wykorzystaniem wody i działania mechanicznego. Papierowa część opakowania rozpada się na pojedyncze włókna, które można oddzielić od pozostałych warstw.
Opakowanie przestaje być kartonem po mleku.
Ponownie staje się włóknem.
I to włóknem, które ma dużą wartość
To szczególnie ważne, ponieważ do produkcji kartonów do żywności płynnej wykorzystuje się wysokiej jakości włókna, które pierwotnie są długie i mocne.
Dlatego zużyty karton nie powinien być postrzegany wyłącznie jako coś, czego chcemy się pozbyć.
Można spojrzeć na niego inaczej.
Jak na mały magazyn surowców.
W środku znajdują się materiały, które przy odpowiedniej zbiórce, sortowaniu i technologii przetwarzania mogą zostać skierowane do kolejnych zastosowań.
Włókna mogą wrócić do przemysłu papierniczego.
Pozostałe materiały również mogą być dalej zagospodarowywane w zależności od dostępnej technologii.
I właśnie dlatego tak ważne jest, aby karton trafił do właściwego strumienia zbiórki.
„A może przed wyrzuceniem trzeba go dokładnie umyć?”
Nie, tylko nie to!
To kolejny mit, który warto uporządkować.
Kartonu po mleku czy soku nie trzeba myć przed wyrzuceniem.
Wystarczy go dobrze opróżnić.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazuje, że zużytych opakowań co do zasady nie powinno się myć przed wyrzuceniem – ważne jest natomiast, aby nie wyrzucać ich z pozostawioną zawartością.
Karton można również zgnieść.
To prosta czynność, dzięki której opakowanie zajmuje mniej miejsca w domowym koszu i… podczas dalszej zbiórki.
Czyli zamiast skomplikowanej instrukcji wystarczą trzy proste kroki:
opróżnij,
zgnieć,
wrzuć do żółtego.
Dlaczego właściwy pojemnik jest tak ważny?
Czasami podczas segregacji pojawia się myśl:
„Przecież później i tak wszystko zostanie posortowane”.
Tyle że skuteczny system odzysku surowców zaczyna się znacznie wcześniej niż w sortowni czy zakładzie recyklingu.
Zaczyna się przy naszym domowym koszu.
Segregując odpady, kierujemy poszczególne rodzaje opakowań do odpowiednich strumieni zbiórki. Dzięki temu mogą później przejść kolejne etapy sortowania i zostać przygotowane do właściwego procesu recyklingu.
Dlatego prawidłowa segregacja nie jest jedynie kwestią koloru pojemnika.
To pierwszy etap całego procesu odzysku materiałów.
Mała zagadka, prosta odpowiedź
Wróćmy więc do naszej kuchni.
W jednej ręce karton po płatkach śniadaniowych.
W drugiej karton po mleku.
Obydwa mają w nazwie słowo „karton”.
Obydwa zawierają włókna papiernicze.
Ale ich budowa jest inna.
Pierwszy jest typowym opakowaniem papierowym.
Drugi został zaprojektowany tak, aby chronić produkt płynny, dlatego składa się z kilku materiałów.
I właśnie z tego powodu ich drogi rozchodzą się już przy domowym koszu.
Kartonowe pudełko – do niebieskiego.
Karton po mleku, soku czy napoju – do żółtego.
Proste?
Kiedy znamy powód – zdecydowanie tak.
Nie kieruj się tylko tym, co widzisz
Segregacja odpadów czasem wymaga spojrzenia głębiej niż na nazwę czy zewnętrzną warstwę opakowania.
Karton po mleku jest tego najlepszym przykładem.
Wygląda jak papier.
W dużej części jest wykonany z włókien papierniczych.
Ale ponieważ jest opakowaniem wielomateriałowym, w polskim systemie segregacji jego miejsce jest w żółtym pojemniku.
A potem?
Potem może rozpocząć się zupełnie nowa historia.
Sortowanie.
Recykling.
Odzyskanie włókien.
Ponowne wykorzystanie materiałów.
Dlatego następnym razem, gdy staniesz przed pojemnikami z pustym kartonem po mleku w dłoni, zapamiętaj jedną prostą zasadę:
Wygląda jak papier. Ale trafia do żółtego.
Opróżnij. Zgnieć. Posegreguj.
Bo prawidłowa segregacja to pierwszy krok do tego, aby materiały znajdujące się w opakowaniu mogły pozostać w obiegu.
Rekarton – bo właściwa segregacja ma znaczenie
Dobrowolne Porozumienie Rekarton działa na rzecz rozwoju zbiórki i recyklingu kartonów do żywności płynnej oraz edukacji dotyczącej prawidłowego postępowania z zużytymi opakowaniami.
Żółty pojemnik to dla kartonu po mleku nie koniec drogi. To miejsce, w którym może rozpocząć się jego kolejne życie.

